Oferta, taka sobie - znam firmy gdzie pracuje kilkanaście osób ,a ceny zaproponowali im takie jak nam

Kolejna sprawa dajmy na to, że na dzień dzisiejszy chętnych byłoby 30 osób i cena powiedzmy 150zł to jak powiedzmy za pół roku chętnych byłoby 160 osób to cena niestety zostaje bez zmian 150 zł gdyż podpisywana umowa jest na samym początku, wiec lepiej byłoby gdyby na samym początku było jak najwięcej osoby by wynegocjować jak najlepsza warunki.
Kwota powiedzmy 150 to dużo i mało, zwykły karnet na siłownie open to trzeba liczyć 100zł, a do tego jakiś basen, sauna czy np:. squash i okazuje się, że nie jest to wygórowana kwota - jak również nie jest zobowiązany by chodzić w to samo miejsce, gdyż karta obowiązuje w całym kraju, w bardzo dużej ilości obiektów.
Wiem, że finansowanie przez pracodawcę może się odbywać z ZFŚS (z którego mamy wypłacane "grusze") - więc jeżeli ktoś chciałby dostać mniejsza grusze i dofinansować sobie z tego tytułu daną kartę, to myślę że jest to do zrobienia - trzeba by się dowiedzieć jak to u nas wygląda i nie było by gadki że ja nie chce karty i jestem stratny bo ten co chce ma dopłacane, po prostu by taki ktoś miął pomniejszona "grusze" o kwotę dopłaty do karty.
Tak sobie myślę, takich firm jak Benefit jest kilka jak np:. FitProfit - jako, że jesteśmy instytucją budżetową, to może dało by się zorganizować przetarg? - najtańszy wygrywa
